Są takie groby, na których kwiatów nie położysz ani znicza nie zapalisz
W południowozachodnim Iranie,
jakieś
Możecie poszukać tej osady na polskiej Wikipedii.
Skoro się nie udało – polecam angielską.
Angielska milczy.
Nawet perska, która teoretycznie powinna zawierać najwięcej informacji, świeci pustkami. Trudno, aby ktoś interesował się dziurą, w żaden sposób niezwiązaną z ropą. Ani z turystyką.
Mimo wszystko postanowiłam się tam wybrać. Wirtualnie, rzecz jasna. Kursorem po mapie zwiedziłam okolicę. Grafika Google pokazała porośnięte wyschłą trawą wzgórza, u podnóża których znajdowały się piaszczyste drogi i niskie drzewa. Uzyskałam informacje o lokalnym spożywczym i jakimś meczecie.
W tych okolicach miała zginąć Soraya Manutchehri.
Czego film Wam nie powiedział?
Nie mam sumienia, aby komukolwiek polecać Ukamienowanie Sorayi M. Problem zawiera się w scenie egzekucji – tak realistycznej, tak brutalnej, że porównywalnej z Pasją Mela Gibsona. Istotna różnica – Jezus Chrystus poniósł śmierć 2000 lat temu, zaś Soraya w czasach niemalże współczesnych.
Reżyser zadbał, aby budziła sympatię. Przez 2 godziny śledzimy życie pięknej kobiety, troskliwej matki i serdecznej sąsiadki. Tuż przed ukamienowaniem odzianej niczym europejska panna młoda – biała suknia, biały welon, elegancka fryzura. Filmowa Soraya to taka owieczka, prowadzona przez oprawców na straszliwe męki.
Ta prawdziwa urodziła się w 1951 roku. Dokładniejsza data pozostaje nieznaną, bo nikogo takie rzeczy nie obchodziły. Pisano, że imię dostała po małżonce ostatniego szacha – Sorayi Esfandiari. Pisano również, że była najpiękniejszym dzieckiem we wsi.
W dużym uproszczeniu, rzecz
jasna. Potomstwo Sorayi i Alego (tak film go zwie, więc lepiej się trzymać)
było liczniejsze: siedmioro dzieci
zamiast czworga. Jest to słuszny zabieg ze strony twórców, by zredukować
liczbę córek i synów. Po co przeludniać dzieło? Czwórka dzieci znowu
„europeizuje” Sorayę, bo siedmioro do rzadkości należy – zarówno na Starym, jak
i na Nowym Kontynencie.
Francuski dziennikarz, którego poznajemy na początku, nazywał się Freidoune Sahebjam. Po upadku dynastii Pahlawi jeździł do Iranu, wyposażony w fałszywe dokumenty. Dwukrotnie był aresztowany, zawsze wychodził dzięki łapówkom. Kiedy przybył do Kuhpayeh, spotkał Zahrę Khanum. Na podstawie przeprowadzonego wywiadu napisał powieść La Femme Lapidée, dotychczas nieprzetłumaczoną na język polski. Można dostać wersję angielską, ale ceny będą astronomiczne.
Tajemnica zabrana do grobu
Literacki pierwowzór głosi, że Zahra zmarła jakieś 2 lata po spotkaniu z pisarzem. Podobno z przyczyn naturalnych, bo starą kobietą była. Próżno natomiast szukać wzmianek o osieroconym potomstwie Manutchehri . Nie wiadomo też, co stało się z Ghorbanem-Ali. Być może zrealizował swoje marzenia i wyjechał do większego miasta.Soraya nie ma grobu. Na
stronie Find a Grave zamieszczono jej
jedyne zdjęcie, zrobione, gdy miała 9 lat.
Głęboko wierzę w Niebo, które
przyjmie wszystkich dobrych ludzi. Soraya z pewnością tam jest. Odpoczywa.



UKAMIENOWANIE SORAI M. (The Stoning of Soraya M.) to najbardziej wstrząsający film, jaki w życiu widziałem! Tym bardziej, że oparty ściśle na faktach! Porażająca, tępa, dogmatyczna nienawiść! Skorumpowana rzeczywistość! Czy umiemy z tej tragedii wyciągnąć jakąkolwiek naukę, czy też uważamy, że to nas nie dotyczy, bo to przecież Islam, a nasza rzeczywistość jest inna?! Chciałbym wierzyć, że wszyscy umiemy wznieść się ponad wyuczone lub narzucone przez społeczeństwo dogmaty, że jesteśmy w stanie powiedzieć tak lub nie w oparciu o nasze własne sumienie, nieskażone żadną ideologią, a polegające tylko na autentycznym wyczuciu dobra i zła.
OdpowiedzUsuń